Różowe ombre :)

Witam wszystkich po długiej przerwie ;-)

Nie było mnie ponad dwa miesiące. Wszystko spowodowane brakiem czasu, ale myślę że już będzie lepiej. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zagląda. ;-)

A wracam z bardzo popularnym zdobieniem, które od dłuższego czasu jest lubiane, czyli ombre. Za każdym razem jak je wykonuję to dostaję komentarze, że się podoba i chyba właśnie pod tymi wpisami jest największy  odzew. ;-)

A teraz do rzeczy, trzy paznokcie pomalowałam pięknym, nietypowym różem  Rimmel SalonPro nr 701 Jazz Funk, pisałam o nim tyle razy, że już nie będę się powtarzać. Napiszę tylko, że go uwielbiam. ;-)

Do pomalowania paznokcia serdecznego użyłam tego samego lakieru oraz jaśniejszego różu  Sophin nr 342. Na łączeniu tych kolorów zrobiłam kropeczki brokatowym lakierem Sally Hansen Xtreme Wear  nr 569 Rockstar Pink.

Natomiast na paznokciu środkowym zrobiłam ombre używając dwóch wyżej wymienionych odcieni różu oraz trzeciego – Bell HYPOAllergenic  nr 04.

Zdobienie można wykonać używając innych kolorów, ja tym razem postawiłam na róż. Mam nadzieję, że się podoba i że uda mi się znowu dodawać wpisy regularnie  ;-)

;-)

Hello Kitty :)

Witam ;-)

W zdobieniu paznokci mam różne etapy, teraz mam etap naklejek wodnych, ci, którzy zaglądają często na mojego bloga zapewne to już zauważyli. ;-)

Dzisiejsza propozycja nie jest dla każdego. Zdobienie jest bardzo dziewczęce i słodkie, dla wielu osób aż za. Do jego wykonania użyłam dwóch odcieni różu, ciemniejszy Bell HYPOAllergenic nr 04, jaśniejszy Sophin  nr 342. Na jasnym różu dodałam oczywiście naklejki wodne z Edbeauty tym razem z Hello Kitty STZ-039. Jest to propozycja dla kobiet odważnych, które lubią cukierkowe zdobienia, albo moze dla takich, które mają małe córeczki lubiące Hello Kitty. ;-) :-P

Sama czasem mam ochotę na takie „przesłodzone” zdobienie i nie mam problemu z tym, żeby je nosić nawet do pracy. Zdaję sobie jednak sprawę, ze nie każdy takie lubi i może nosić i też to rozumiem. ;-)

;-)

Stempelki :)

Witam  ;-)

Dzisiejszy wpis będzie krótki i mało skomplikowany, bo są święta, mamy więc ważniejsze sprawy niż czytanie bloga. ;-)

Przechodząc od razu do rzeczy, na paznokciach mam dwa kolorki, jasny róż: Sophin nr 342 oraz ciemny fiolet Golden Rose Rich Color nr 31.

Wzorki wykonałam za pomocą stempelka i płytek z EDbeauty STZ-11i JQ-18. Zdaję sobie sprawę, że zdobienie nie jest zbyt spójne. Wszystko dlatego, że mam nowy stempelek i nowe płytki i chciałam wypróbować jak najwięcej wzorów. ;-)  Na fiolecie do tego celu użyłam białego lakieru Golden Rose Rich Color nr 76, na różu natomiast tego fioletu, który mam  na pozostałych paznokciach. ;-)

Jeśli chodzi o metodę stempelkową to bardzo ją lubię, ponieważ nie jest trudna a daje fajne efekty. Postaram się w którymś wpisie ją przybliżyć. ;-)

Dziś jeszcze tylko zdjęcia i już dłużej nie zatrzymuję. Życzę miłej końcówki świat  :-P

;-)

 

Różowe ze złotym akcentem :)

Witam ;-)

Zdobienie, które dziś przedstawię będzie banalnie proste. Mam nadzieję, że nie zbyt proste i nudne.  Po raz kolejny  w całości wykonane moimi absolutnymi ulubieńcami. ;-)

Cztery paznokcie pomalowałam na jeden kolor – ciemniejszy róż Rimmel SalonPro nr 701 Jazz Funk. O tym lakierze wspominałam już tyle razy, tyle dobrego napisałam na jego temat, że chyba nie będę się powtarzać. Napiszę tylko, że jest świetny i ma piękny, unikatowy odcień różu, jakiego nie widziałam u innych firm. ;-)

Paznokcie środkowe pokryłam jasnym, pastelowym różem Sophin nr 342. Miałam go na paznokciach wiele razy, jest piękny i dziewczęcy, uwielbiam go. ;-) Na tym lakierze zrobiłam trójkąt z tego ciemniejszego lakieru. Żeby sobie to ułatwić, użyłam taśmy klejącej. Następnie granicę kolorów ozdobiłam  złotym lakierem Miss Sporty Oh My Gem! nr 001.

Łatwe, szybkie i dla każdego, tym cechują się moje zdobienia. Jeśli mi tylko czas pozwoli, chciałabym wykonać czasem coś trudniejszego i tym samym ciekawszego, oby się udało ;-)

;-)

Pastelowe z panterką :)

Witam  ;-)

Po kilku jesiennych propozycjach, zatęskniłam za pastelowymi pazurkami. ;-) Użyłam moich dwóch absolutnych ulubieńców lata: jasnego różu Sophin 342 oraz mięty Miss Sporty Clubbing Color nr 150. Zawsze mam problem, żeby zdecydować się na jeden z nich, dlatego często stosuję je w połączeniu. ;-)

Na różowym lakierze zrobiłam panterkę, z wykorzystaniem ciemniejszego różu Rimmel SalonPro nr 701 Jazz Funk – nim wykonałam plamki, które następnie obrysowałam czarnym lakierem Miss Sporty Lasting Color nr 080.

W dzisiejszym wpisie nie pokazuję nowości, a same sprawdzone lakiery, a nawet więcej – moich ulubieńców. ;-) Zdobienie wyszło typowo letnie, ale na ciemne pazurki jeszcze jest czas, bo sezon jesienno – zimowy dopiero niedawno się zaczął. ;-) Rok temu jesienią królowały u mnie fiolety. Myślę, że w tym roku moje zdobienia będą bardziej zróżnicowane, ale to jeszcze się okaże. :-P

;-)

Różowe w kratkę :)

Witam :-P

Nie wiem czy jest duża różnica, czy nie, ale zmieniłam odrobinę kształt moich paznokci. A dokładniej mówiąc,  zaokrągliłam je. Już od jakiegoś czasu o tym myślałam, ale nie byłam pewna, czy to dobry pomysł. Teraz wreszcie się zdecydowałam. Niby zmiana nie jest zbyt duża, ale jakoś nie jestem przekonana. Na innych ten kształt podoba mi się bardziej niż na sobie. Dlatego też to nie jest zmiana na stałe, tylko na chwilę. Może bym się przyzwyczaiła do tych zaokrąglonych paznokci, gdybym je dłużej ponosiła, nie wiem… :-| Namęczyłam się z tym piłowaniem, a i tak nie wyszło mi równo i to jeszcze bardziej mnie zniechęciło, dlatego następne zdobienie już będzie na kwadratowych pazurkach. Podsumowując: chciałam, spróbowałam, ale wracam do poprzedniej wersji. ;-)

Przejdźmy jednak do lakierów. Jasny róż, znajdujący się na całych paznokciach to Sophin nr 342. Natomiast wzorek na paznokciach środkowych i kciukach wykonałam lakierem różowym – Rimmel Salon Pro nr 701 Jazz Funk i srebrnym- Safari. Jest to coś w stylu szachownicy, wykonanej z użyciem cieniutkiej taśmy do zdobień. Podpatrzyłam to na jednym z kanałów na You Tube, nie wyglądało na specjalnie trudne a efektowne, więc spróbowałam. ;-) Faktycznie trudne nie było, bo wystarczyło przykleić taśmę w odpowiednich odstępach i wypełnić powstałe prostokąty kolorem, na zmianę  jednym i drugim ;-)

Lubię oglądać w Internecie pomysły na łatwe zdobienia, bo czasem ktoś wpadnie na pomysł ładnego zdobienia, którego sama bym nie wymyśliła.  ;-)

;-)

Pastelowe letnie ombre :)

Witam :-P

W poprzednim wpisie wspominałam, że w okresie wiosenno – letnim na moich paznokciach najczęściej można zauważyć lakiery albo w różnych odcieniach mięty, albo jasnego różu.  A to co mam na paznokciach teraz jest połączeniem jednego i drugiego. Jeśli ktoś by mnie zapytał o idealne zdobienie na lato pokazałabym mu właśnie to. Uwielbiam te kolorki zarówno osobno, jak i w połączeniu. ;-)

Na trzy paznokcie nałożyłam przepiękny, miętowy lakier Miss Sporty Clubbing Color nr 150. Na środkowy i serdeczny natomiast biały kolor – Golden Rose with proteins nr 242. Na białym lakierze wykonałam ombre z użyciem wcześniej wspomnianej mięty oraz różu Sophin Vinyl nr 342. Na paznokciu serdecznym przed wykonaniem ombre przykleiłam cieniutką taśmę do zdobień, którą odkleiłam po wykonaniu przejścia kolorów. Dzięki temu powstały białe linie, które są urozmaiceniem i prezentują się całkiem ciekawie. :-P

Tak oto w prosty sposób wykonałam pastelowe ombre, dla mnie idealne, bo łączy dwa ulubione kolory i nie muszę pomiędzy nimi wybierać. :-P

Ostatnio ombre często pojawia się na moich paznokciach, również dzięki temu, że Wam się to podoba  ;-)

;-)

Różowa abstrakcja :)

Witam :-P

Skróciłam paznokcie i to dość znacznie. Dawno nie miałam takich krótkich, trudno mi się do nich przyzwyczaić. Nie najlepiej czuję się w takiej długości, ale trudno, czasem trzeba…

Różowy lakier, który mam na 4 paznokciach to u mnie nowość- lakier Sophin  Vinyl nr 342. Jest to pierwszy lakier tej firmy jaki sobie kupiłam i bardzo mi się spodobał. Pędzelek ma dość wąski, konsystencja odpowiednia. Mógłby  mieć  odrobinkę lepsze krycie, bo jak się nie przyłożyłam, to po dwóch warstwach widać było smugi. Jednak może to tylko te pastelowe odcienie tak mają, nie wiem. Kolor jest śliczny, jaśniutki, delikatny róż. Idealny jak nie chcę lub nie mogę mieć na paznokciach niczego rzucającego się w oczy. Dla mnie takie odcienie są świetnym zastępstwem lakierów w kolorze nude, które u mnie wyglądają źle. Z pewnością będę ten lakier katować tego lata. :-P

Nie byłabym sobą, gdybym nie chciała czegoś urozmaicić. Ale myślałam, nie mogłam się zdecydować, aż wreszcie zdecydowałam się na coś abstrakcyjnego. Abstrakcje są o tyle fajne, że nie mogą się nie udać. ;-) Paznokcie serdeczne pokryłam więc bielą Golden Rose with proteins nr 242. Następnie użyłam dwóch odcieni różu – jaśniejszy to Rimmel Rita Ora nr 270 Sweet Retreat, ciemniejszy Miss Sporty Clubbing Colour nr 347. Użyłam techniki suchego pędzelka, tzn. jak najmniejsza ilość lakieru na pędzlu. Takim prawie czystym pędzlem wykonałam skośne linie, tworząc coś na wzór kratki. Trudno to wytłumaczyć, ale wykonanie jest bardzo proste i szybkie. Poza tym jako, że tego lakieru na pędzlu jest bardzo mało, zdobienie takie schnie tylko kilka sekund. Nie każdemu jednak przypadnie do gustu, mnie się podoba.  :-P

:-P