Miętowe z koronkowym wzorkiem :)

Witam ;-)

Dzisiejsze kolory na pazurkach wynikają z tęsknoty za wiosną i latem, bo kolor miętowy właśnie tak mi się kojarzy. ;-) Z drugiej jednak strony takie chłodne odcienie pasują też do zimowych zdobień.

Na wszystkich paznokciach mam przepiękny odcień mięty  z Miss Sporty Clubbing Color nr 150.

Na nim wykonałam koronkowe stempelki . Użyłam płytki z Edbeauty JQ-18 i ciemnego granatu Bell HYPOAllergenic nr 14. Nie jest to lakier przeznaczony do tej metody, dlatego wzorki wyglądają bardziej na kobaltowe niż granatowe, ale akurat to mi nie przeszkadza. ;-)

Dzięki temu wzorkowi zdobienie wydaje się dziewczęce i słodkie. ;-)

Jak widać pastelowe odcienie dla mnie nie są zarezerwowane tylko na wiosnę i lato. Zimą też wyglądają ciekawie.

;-)

Pastelowe z panterką :)

Witam  ;-)

Po kilku jesiennych propozycjach, zatęskniłam za pastelowymi pazurkami. ;-) Użyłam moich dwóch absolutnych ulubieńców lata: jasnego różu Sophin 342 oraz mięty Miss Sporty Clubbing Color nr 150. Zawsze mam problem, żeby zdecydować się na jeden z nich, dlatego często stosuję je w połączeniu. ;-)

Na różowym lakierze zrobiłam panterkę, z wykorzystaniem ciemniejszego różu Rimmel SalonPro nr 701 Jazz Funk – nim wykonałam plamki, które następnie obrysowałam czarnym lakierem Miss Sporty Lasting Color nr 080.

W dzisiejszym wpisie nie pokazuję nowości, a same sprawdzone lakiery, a nawet więcej – moich ulubieńców. ;-) Zdobienie wyszło typowo letnie, ale na ciemne pazurki jeszcze jest czas, bo sezon jesienno – zimowy dopiero niedawno się zaczął. ;-) Rok temu jesienią królowały u mnie fiolety. Myślę, że w tym roku moje zdobienia będą bardziej zróżnicowane, ale to jeszcze się okaże. :-P

;-)

Lawendowy fiolet i naklejki wodne :)

Witam ;-)

Jasny pastelowy fiolet na moich paznokciach to mój nowy nabytek – Miss Sporty Clubbing Color nr 190. Byłam w Rossmannie i bardzo chciałam kupić jakiś lakier. Żadnego nie potrzebuję, ale po prostu miałam ochotę sobie sprawić coś nowego. No i tak wyszło, że go wzięłam, chociaż bez przekonania. ;-) Po powrocie do domu okazało się, że mam prawie identyczny odcień z Eveline… tylko po bardzo dokładnym przyjrzeniu się widać jakąkolwiek różnicę. Ale trudno, kupiłam to będę używać. Podoba mi się taki delikatny, lawendowy kolor. Jak wszystkie lakiery tej firmy bardzo dobrze mi się sprawdził. :-P

Znalazłam naklejki wodne z różyczkami z Edbeauty w bardzo podobnym odcieniu, więc nałożyłam je na biały lakier Golden Rose with proteins nr 242 na paznokciu serdecznym.

Na wskazującym natomiast postanowiłam zrobić  takie nieregularne linie lakierem białym oraz jasnym różem Sophin Vinyl 342. Zrobiłam to  za pomocą pędzelka „miotełki”  i bardzo małej ilości lakieru.

Tak się przedstawia kolejne pastelowe, dziewczęce zdobienie. Myślę, że jeszcze przez jakiś czas będą takie jasne odcienie się pojawiać na moich paznokciach.

;-)

Różowa abstrakcja :)

Witam :-P

Skróciłam paznokcie i to dość znacznie. Dawno nie miałam takich krótkich, trudno mi się do nich przyzwyczaić. Nie najlepiej czuję się w takiej długości, ale trudno, czasem trzeba…

Różowy lakier, który mam na 4 paznokciach to u mnie nowość- lakier Sophin  Vinyl nr 342. Jest to pierwszy lakier tej firmy jaki sobie kupiłam i bardzo mi się spodobał. Pędzelek ma dość wąski, konsystencja odpowiednia. Mógłby  mieć  odrobinkę lepsze krycie, bo jak się nie przyłożyłam, to po dwóch warstwach widać było smugi. Jednak może to tylko te pastelowe odcienie tak mają, nie wiem. Kolor jest śliczny, jaśniutki, delikatny róż. Idealny jak nie chcę lub nie mogę mieć na paznokciach niczego rzucającego się w oczy. Dla mnie takie odcienie są świetnym zastępstwem lakierów w kolorze nude, które u mnie wyglądają źle. Z pewnością będę ten lakier katować tego lata. :-P

Nie byłabym sobą, gdybym nie chciała czegoś urozmaicić. Ale myślałam, nie mogłam się zdecydować, aż wreszcie zdecydowałam się na coś abstrakcyjnego. Abstrakcje są o tyle fajne, że nie mogą się nie udać. ;-) Paznokcie serdeczne pokryłam więc bielą Golden Rose with proteins nr 242. Następnie użyłam dwóch odcieni różu – jaśniejszy to Rimmel Rita Ora nr 270 Sweet Retreat, ciemniejszy Miss Sporty Clubbing Colour nr 347. Użyłam techniki suchego pędzelka, tzn. jak najmniejsza ilość lakieru na pędzlu. Takim prawie czystym pędzlem wykonałam skośne linie, tworząc coś na wzór kratki. Trudno to wytłumaczyć, ale wykonanie jest bardzo proste i szybkie. Poza tym jako, że tego lakieru na pędzlu jest bardzo mało, zdobienie takie schnie tylko kilka sekund. Nie każdemu jednak przypadnie do gustu, mnie się podoba.  :-P

:-P

Miętowo – białe ombre z koronką

Witam :-P

W sezonie letnim wszelkie odcienie mięty i turkusu będą na moich paznokciach gościć bardzo często. Mam nadzieję, ze nikogo tym nie zanudzę. ;-)  

W tym zdobieniu użyłam bardziej przygaszonego odcienia mięty – lakier La Femme nr 304. To jest jedyny lakier tej firmy, jaki posiadam i muszę go bardzo pochwalić. Mam go od kilku lat i cały czas jego konsystencja jest rzadka i można bez żadnego problemu go nałożyć. Poza tym dobrze się utrzymuje. Znajdują się w nim maleńkie drobinki, których na paznokciach praktycznie nie widać, ale w słońcu lakier pięknie się mieni.  Jest to kolejny powód, dla którego lubię używać  go latem. Kolorek ten nałożyłam na wszystkie paznokcie. Na serdecznym dodałam jeszcze biały lakier Golden Rose with proteins nr 242, a dokładniej wykonałam ombre przy użyciu tych dwóch kolorków. Na ombre nakleiłam koronkową naklejkę wodna z EDbeauty, niestety  nie wiem jaki numer, po prostu któraś z czarnych koronek.

Tym sposobem uzyskałam całkiem fajny efekt (moim zdaniem), przy niewielkim nakładzie pracy, czyli to, co lubię najbardziej. Chyba wszystkie to lubimy ;-)

:-P

Pastelowe z dodatkiem kwiatków :)

Witam ;-)

Bardzo przepraszam, że tym razem tak późno, ale nie było mnie w domu przez tydzień, myślałam, że dam radę dodać wpis w niedzielę jak zawsze, ale niestety  nie udało się :(

Przedstawiam moje pazurki w odrobinę krótszej wersji. Co jakiś czas je skracam i stwierdziłam, że to jest ten moment… Chociaż wiele osób nie widzi różnicy, ale ja widzę. :-P

Co do zdobienia, to jest to jedno z tych, nad którymi myślałam kilka dni. A że nic mądrego nie wymyśliłam, postawiłam na pewniaka, czyli kwiatki. ;-) To zawsze dobrze wygląda i nie jest trudne, po prostu idealne na brak weny twórczej.

Kolejny dylemat pojawił się, gdy trzeba było wybrać kolor główny. W końcu się zdecydowałam na lakier Eveline Color Edition nr 922, gdyż dawno go nie miałam. Jest to bardzo nietypowy kolor. Odcień chłodnego, przybrudzonego fioletu. Trochę wpada w niebieski, ale cały czas jest  pastelowy. Wiem, to skomplikowane, ale jest tak oryginalny, nie da się tego opisać w prosty sposób.

Do wykonania kwiatków użyłam białego lakieru z Golden Rose with proteins nr 242. Środki niektórych kwiatków są różowe, namalowane lakierem Miss Sporty Clubbing Colour nr 347, innych turkusowe – wykonane lakierem Delia Coral nr 175. Dodatkowo, pomiędzy kwiatkami dodałam kropeczki lakierem w kolorze przybrudzonej mięty – La Femme nr 304.

Tym razem jednak będzie dodatek, w postaci zdjęć moich paznokci po tygodniu od pomalowania. Dodaję je, żeby pokazać, że u mnie lakiery naprawdę dobrze się trzymają. Wiadomo, że po tygodniu jest już odrost i delikatnie starte końcówki, ale moim zdaniem nie ma jeszcze tragedii. Oceńcie sami.

Paznokcie malowałam w sobotę. Dzień później, czyli w niedzielę wyglądały tak:

A to zdjęcia tych samych paznokci w piątek, czyli tydzień od pomalowania:

I jak? Nieźle się trzyma, prawda? 

;-)

Kolorowe ombre :)

Witam :-P

Z tego co zauważyłam po komentarzach w Internecie, a także opiniach „na żywo” ombre jest bardzo lubiane. Dostawałam też pytania kiedy ponownie takie zdobienie się pojawi, więc jest. ;-) Jeśli chodzi o dobór kolorów, to przyznaję , że zainspirowałam się zdjęciami w Internecie. Nie mogłam się zdecydować, czy bardziej podoba mi się połączenie błękitu i różu, czy błękitu i zieleni, zrobiłam więc takie i takie. ;-)

Jeśli chodzi o piękny jasny róż, który mam na czterech paznokciach, jest to Bell Candy Colours nr 04, lakier kupiony w Biedronce, uwielbiam go. :-P Błękitny lakier to Miss Sporty Lasting Colour nr 544. Zielony natomiast to Manhattan Quick Dry 10X.  Ten zielony lakier miałam już wyrzucić, bo raczej nie przepadam za takimi kolorami na paznokciach. Stwierdziłam jednak, że może przyda mi się do zdobień i przydał się. Pod to błękitno-zielone ombre nałożyłam biały lakier Golden Rose with proteins nr 242, aby kolory ładniej wyglądały. Różowy lakier był na tyle kryjący, że stanowił odpowiednią bazę i nie było konieczności nakładania białego lakieru. Następnie paznokcie, na których zrobiłam ombre pokryłam brokatem Simple Beauty nr 07. Dzięki temu przejście kolorów wydaje się być jeszcze bardziej płynne, a drobinek brokatu w tym lakierze jest na tyle mało, że nie przysłaniają za bardzo cieniowania i nie odwracają od niego uwagi. Dodałam też małą cyrkonię.

I tak się prezentuje wiosenne, pastelowe ombre w moim wykonaniu. Mam nadzieję, że osoby, które pytały o to zdobienie będą usatysfakcjonowane i być może zainspirowane do wykonania takiego u siebie…  

:-P

Kolorowe, wiosenne z koronką :)

Witam  :-P

Tydzień temu narzekałam, że źle się czuję w tak ciemnych paznokciach, wróciłam więc do pastelowych kolorów. A że nie mogłam się zdecydować na jeden, użyłam kilku. ;-) Na trzech paznokciach położyłam piękny, miętowy kolor Miss Sporty Clubbing Color nr 150. Pokazywałam go już chyba miesiąc temu. Uwielbiam takie odcienie wiosną i latem. Na paznokcie wskazujące nałożyłam biały lakier Golden Rose with proteins nr 242, a na niego Golden Rose Jolly Jewels nr 115. Dzięki tym różnokolorowym drobinkom lakier wygląda bardzo efektownie na pazurkach i cudnie błyszczy. ;-) Na paznokciach serdecznych użyłam również białego lakieru oraz różowego Rimmel Rita Ora nr 270 Sweet Retreat. Używając tych lakierów oraz sondy wykonałam kropeczki białe i różowe, które miały przypominać koronkę. Na różowym tle wykonałam też małego, białego kwiatka.

Jest to zdobienie, z którym poradzi sobie każdy, a wygląda uroczo i dziewczęco. Jeśli ktoś lubi takie pazurki to polecam spróbować, bo zdobienie jest naprawdę łatwe. ;-)

Pastele na paznokciach i od razu się lepiej czuję  :-P

;-)

Różne odcienie różu :)

Witam  :-P

Wiosną najbardziej lubimy pastelowe odcienie, dlatego też  takie zdobienie paznokci dziś przedstawię. Jest różowe, delikatne i dziewczęce. ;-) Do jego wykonania użyłam kilku odcieni różu. Na trzy paznokcie każdej ręki nałożyłam jasny róż – Bell Candy Colours nr 04. Już go pokazywałam, chyba nawet nie raz, więc to jest dowód, że bardzo ten lakier lubię i jeszcze w niedługim czasie na pewno na moich paznokciach zagości. ;-) Na dwa środkowe pazurki nałożyłam biały lakier Golden Rose with proteins nr 242. Po czym wykonałam za pomocą gąbeczki taki wzorek. Nie wiem jak go określić, jest trochę jak wzorek marmurkowy, trochę jak takie nieregularne ombre… Ale nieważne jak go nazwać, ważne, że mi się podoba. Do jego wykonania użyłam wspomnianych wcześniej  różu z Bell i białego z Golden Rose, a oprócz tego trochę ciemniejszego różu Rimmel Rita Ora nr 270 Sweet Retreat  oraz jeszcze ciemniejszego Miss Sporty Clubbing Colour nr 347. Nałożyłam wszystkie te odcienie na gąbeczkę w nieregularny sposób i odcisnęłam na paznokciach. Na koniec dodałam odrobinkę mojego ulubionego złota z Miss Sporty Oh My Gem! nr 001. Jest to złoty który ma w sobie oprócz brokatu, jeszcze mniejsze drobinki, przez co wygląda bardzo ładnie na paznokciach.

Uważam, że jest to proste, a ładne zdobienie. Mam jeszcze taki pomysł, żeby wykonać coś podobnego w odcieniach turkusu i mięty, ale zobaczymy ;-)

Chyba pierwsze w tym roku zdjęcia w plenerze :)

;-)

Kolorowe, pastelowe :)

Witam :)

Jest niedziela, czas więc na kolejne zdobienie. Dzisiejsze będzie wykonane na skróconych paznokciach, ale będzie w podobnych kolorach co poprzednie. Do jego wykonania użyłam kilku kolorów. Żółty Delia Coral Prosilk nr 157, to piękny pastelowy kolorek, uwielbiam nosić go wiosną. Jego wadą jest bardzo rzadka konsystencja, która utrudnia aplikację, gdyż spływa z paznokcia zalewając przy tym skórki. Przez to zmuszeni jesteśmy nakładać bardzo cienkie warstwy, a że lakier nie jest dobrze kryjący, to konieczne są aż trzy.

Dwa paznokcie u każdej ręki postanowiłam urozmaicić nakładając dwa kolory: miętowy – Rimmel 60 seconds by Rita Ora nr 873 Breakfast In Bed, a na końcówkę w kształt podobny do trójkąta różowy lakier – Rimmel by Rita Ora nr 270 Sweet Retreat. Pomiędzy tymi kolorami namalowałam linię złożoną z kropeczek ciemnofioletowym lakierem Miss Sporty Clubbing Colour nr 042. Dodałam też małą cyrkonię na środku.

Takie zdobienie sobie wymyśliłam tym razem. :-P Bardzo lubię połączenie kilku pastelowych kolorów, ale pogoda chyba też miała niemały wpływ na to, że zdecydowałam się właśnie na takie zdobienie. ;-)

;-)