Białe w groszki :)

Witam ;-)

Zdobienie, które dziś przedstawię jest banalnie proste i nie ma w nim odkrywczego. Pomimo to kilka osób zwróciło na nie uwagę, dlatego je pokażę, może się spodoba. ;-)

Wszystkie paznokcie pokryłam 2 warstwami białego lakieru Golden Rose Rich Color nr 76. Następnie nałożyłam jedną warstwę lakieru Bell Moroccan Dream nr 02. Jest to półprzezroczysty, mleczny lakier z maleńkimi złotymi drobinkami. ;-) Nie stosuję go samego, bo nie ma dobrego krycia, ale na białym lakierze wygląda pięknie. Nie wiem czy można go jeszcze gdzieś dostać, ja go znalazłam około rok temu w Biedronce, było kilka odcieni w tej serii Moroccan Dream (oprócz lakierów w tej serii były też inne  kosmetyki). Mnie wpadł w oko ten odcień i jestem z niego zadowolona. ;-)

Na paznokciach serdecznych zrobiłam takie duże kropeczki różowym lakierem Rimmel SalonPro nr 701 Jazz Funk. Dzięki tym kropkom moim zdaniem całość jest bardzo dziewczęca i słodka, idealna na lato, gdyż te drobinki będą ślicznie wyglądać w słońcu ;-)

;-)

Czerwone z białą koronką :)

Witam ;-)

Wszyscy, którzy mnie znają wiedzą, że co jakiś czas wracam do mojej ukochanej czerwieni na paznokciach. ;-) Gdybym miała używać cały czas tylko jednego koloru lakieru, najprawdopodobniej wybrałabym właśnie czerwień.  

Od dłuższego czasu moim ulubionym czerwonym lakierem jest Rimmel 60 seconds 315 Queen Of Tarts. Bardzo lubię jego kolor, trwałość i to jak się rozprowadza. :-P W tym zdobieniu mam na paznokciach właśnie ten lakier.

Do ozdobienia tej czerwieni użyłam stempelka i płytek z Edbeauty nr JQ-06 oraz JQ-18. Wybrałam wzór delikatnej koronki i kwiatki. Do stempli wykorzystałam biały lakier Golden Rose Rich Color nr 76. Nie jest to lakier przeznaczony do tej metody, ale i tak wyszło całkiem nieźle. ;-)

Do stempli można wykorzystać każdy lakier, jednak te przeznaczone do takich zdobień mają więcej pigmentu i przez to wzór jest wyraźniejszy, ale każdy dobrze napigmentowany lakier będzie odpowiedni.

;-)

Różowe w kratkę :)

Witam :-P

Nie wiem czy jest duża różnica, czy nie, ale zmieniłam odrobinę kształt moich paznokci. A dokładniej mówiąc,  zaokrągliłam je. Już od jakiegoś czasu o tym myślałam, ale nie byłam pewna, czy to dobry pomysł. Teraz wreszcie się zdecydowałam. Niby zmiana nie jest zbyt duża, ale jakoś nie jestem przekonana. Na innych ten kształt podoba mi się bardziej niż na sobie. Dlatego też to nie jest zmiana na stałe, tylko na chwilę. Może bym się przyzwyczaiła do tych zaokrąglonych paznokci, gdybym je dłużej ponosiła, nie wiem… :-| Namęczyłam się z tym piłowaniem, a i tak nie wyszło mi równo i to jeszcze bardziej mnie zniechęciło, dlatego następne zdobienie już będzie na kwadratowych pazurkach. Podsumowując: chciałam, spróbowałam, ale wracam do poprzedniej wersji. ;-)

Przejdźmy jednak do lakierów. Jasny róż, znajdujący się na całych paznokciach to Sophin nr 342. Natomiast wzorek na paznokciach środkowych i kciukach wykonałam lakierem różowym – Rimmel Salon Pro nr 701 Jazz Funk i srebrnym- Safari. Jest to coś w stylu szachownicy, wykonanej z użyciem cieniutkiej taśmy do zdobień. Podpatrzyłam to na jednym z kanałów na You Tube, nie wyglądało na specjalnie trudne a efektowne, więc spróbowałam. ;-) Faktycznie trudne nie było, bo wystarczyło przykleić taśmę w odpowiednich odstępach i wypełnić powstałe prostokąty kolorem, na zmianę  jednym i drugim ;-)

Lubię oglądać w Internecie pomysły na łatwe zdobienia, bo czasem ktoś wpadnie na pomysł ładnego zdobienia, którego sama bym nie wymyśliła.  ;-)

;-)

Trzy odcienie różu ze złotym akcentem :)

Witam ;-)

Czasem jest tak, że nie wiem jak pomalować paznokcie. ;-)  Zazwyczaj w takich sytuacjach stawiam na sprawdzone kolory, które wyglądają dobrze na moich paznokciach i w których się dobrze czuję. :-P Jeśli chodzi o zdobienia, to często szukam inspiracji w Internecie. Można tam znaleźć mnóstwo łatwych,  a zarazem efektownych wzorów. Tak było i tym razem.  Nie będę oszukiwać, że wymyśliłam zdobienie sama,  troszkę je tylko przekształciłam i dopasowałam do siebie. ;-)

W zdobieniu użyłam trzech odcieni różu: najjaśniejszy, który mam na wszystkich paznokciach to Rimmel  60 seconds Rita Ora nr 203 Lose In Your Lingerie, ciemniejszy, którym pomalowałam połowę paznokcia serdecznego oraz jedną część środkowego to również Rimmel Salon Pro nr 701 Jazz Funk, natomiast bardzo intensywny róż w kolejnym trójkącie zdobienia to Miss Sporty Clubbing Color nr 347. Oprócz tego jeden trójkąt jest biały pomalowany lakierem Golden Rose with proteins nr 242.  Dodałam też złote elementy moim ulubionym lakierem Miss Sporty Oh My Gem! nr 001.

Jest to bardzo łatwe zdobienie, a jednak paznokcie nie wyglądają zwyczajnie. Nie wymaga wiele umiejętności ani precyzji. :-P Oczywiście przy jego wykonywaniu wspomagałam się taśmą do zdobień. Można również wykorzystać zwykłą taśmę klejącą do tworzenia ciekawych wzorów. Nie trzeba się wtedy martwić, że coś wyjdzie krzywo. Polecam spróbować :-P

;-)

Jasny i delikatny z odrobiną błysku

Witam :-P

Dziś będzie krótko, bo nie ma o czym zbyt długo pisać. Zdobienie bardzo w moim stylu. Jest bardzo łatwe, delikatne, dziewczęce z odrobiną błysku, czyli to co ja uwielbiam. Nie będzie to nic wyszukanego, żadnych skomplikowanych  wzorków i godzin spędzonych nad paznokciami, bo nie zawsze mamy na to czas i ochotę. :-P

Cztery paznokcie pomalowałam moim ulubionym kolorem na lato – jasnym różem Rimmel 60 seconds Rita Ora nr 203 Lose Your Lingerie. Jest piękny, bardzo jasny, rozbielony róż. Niestety już chyba nie jest dostępny, przynajmniej w Rossmannie go już nie ma. :-(

Na paznokcie środkowe nałożyłam biały lakier, standardowo Golden Rose with  proteins nr 242, czyli najlepszy biały lakier jaki do tej pory miałam, a na niego Golden Rose Jolly Jewels nr 122. Bardzo ciekawy i oryginalny lakier złoto – srebrny. Posiada srebrne drobinki i złoty pyłek, dający złotą poświatę.

Myślę, że udowodniłam, że nie trzeba poświęcać na zdobienie paznokci mnóstwo czasu, żeby wyglądały ciekawie. :-P

:-P

Kolorowe, pastelowe :)

Witam :)

Jest niedziela, czas więc na kolejne zdobienie. Dzisiejsze będzie wykonane na skróconych paznokciach, ale będzie w podobnych kolorach co poprzednie. Do jego wykonania użyłam kilku kolorów. Żółty Delia Coral Prosilk nr 157, to piękny pastelowy kolorek, uwielbiam nosić go wiosną. Jego wadą jest bardzo rzadka konsystencja, która utrudnia aplikację, gdyż spływa z paznokcia zalewając przy tym skórki. Przez to zmuszeni jesteśmy nakładać bardzo cienkie warstwy, a że lakier nie jest dobrze kryjący, to konieczne są aż trzy.

Dwa paznokcie u każdej ręki postanowiłam urozmaicić nakładając dwa kolory: miętowy – Rimmel 60 seconds by Rita Ora nr 873 Breakfast In Bed, a na końcówkę w kształt podobny do trójkąta różowy lakier – Rimmel by Rita Ora nr 270 Sweet Retreat. Pomiędzy tymi kolorami namalowałam linię złożoną z kropeczek ciemnofioletowym lakierem Miss Sporty Clubbing Colour nr 042. Dodałam też małą cyrkonię na środku.

Takie zdobienie sobie wymyśliłam tym razem. :-P Bardzo lubię połączenie kilku pastelowych kolorów, ale pogoda chyba też miała niemały wpływ na to, że zdecydowałam się właśnie na takie zdobienie. ;-)

;-)

Różowe paznokcie z serduszkami :)

Witam ;-)

Jesienią uparłam się na fioletowe paznokcie i męczyłam wszystkich dodając każdego tygodnia wpis z fioletowymi pazurkami. Teraz z kolei mam etap różowych lakierów. :-) I dziś przedstawiam kolejne cukierkowe, słodkie zdobienie. Użyłam lakieru Bell Candy Colours nr 04, tego samego, który miałam tydzień temu. U mnie bardzo rzadko się zdarza, żebym miała ten sam lakier tydzień po tygodniu. To jest najlepszy dowód na to, jak lubię ten kolor. ;-) Na ten lakier nałożyłam wodne naklejki z Edbeauty SY-372, czyli serduszka, podobne do tych użytych w zdobieniu walentynkowym. Na trzech paznokciach użyłam trochę ciemniejszego odcienia różu Rimmel by Rita Ora nr 270 Sweet Retreat. Krótki wpis, ale ostatnio jestem leniwa i stawiam na łatwe zdobienia, więc nie ma tu się nad czym rozpisywać. Postaram się to zmienić.

;-)

Świąteczne :)

Witam ;-)

Święta minęły tak szybko… Paznokcie malowałam dopiero w Wigilię po południu, więc nie zdążyłam tego wpisu dodać wcześniej żeby kogoś ewentualnie zainspirować. Ale dodaję dziś i mam nadzieję, że też chętnie przeczytacie i obejrzycie zdjęcia. ;-)

Czas świąt kojarzy mi się głównie z kolorem czerwonym i złotym. Nie mogło więc zabraknąć tych kolorków w świątecznym mani. :-P  Postawiłam w tym zdobieniu na prostotę i szybkość wykonania, gdyż  miałam jeszcze tego dnia kilka rzeczy do zrobienia.  Więc nie jest to nic spektakularnego, ale bardzo kojarzy mi się ze świętami Bożego Narodzenia. ;-) Na paznokciach miałam czerwień Rimmel 60 Seconds Super Shine nr 315 Queen of tarts. Miałam ją na paznokciach pierwszy raz, ale na lakierach Rimmel nigdy się nie zawiodłam więc zdecydowałam się na czerwień właśnie tej firmy. Nie myliłam się, lakier jest świetnej jakości, a i kolor przepiękny. Nie mogło też zabraknąć złota, o którym wspomniałam wcześniej, tym razem lakier Golden Rose Jolly Jewels nr 122. Jest to fantastyczna seria lakierów, wszystkie są piękne. Ten akurat to lakier wyjątkowy i niespotykany, gdyż posiada złoty połysk, ale srebrne drobinki różnej wielkości. Na zdjęciach wygląda na srebrny, na żywo złoto jest bardziej widoczne.  Nie daje jednak krycia, dlatego nałożyłam go na biały lakier Golden Rose with proteins nr 242.

I tak właśnie prezentuje się moje nieskomplikowane, ale moim zdaniem eleganckie i efektowne zdobienie

 

;-)

Dwa odcienie różu i kwiatki :)

Witam  ;-)

Pomysł na to zdobienie był taki: coś delikatnego i dziewczęcego… A co może być bardziej dziewczęcego niż róż i kwiatki? :-P Od razu wiedziałam, że chcę użyć dość ciemnego i wyrazistego ocienia, dokładnie takiego jaki ma lakier  Miss Sporty Clubbing Colour nr 347. Oprócz niego wykorzystałam też jaśniejszy, mniej rzucający się w oczy odcień Rimmel by Rita Ora nr 270 Sweet Retreat.

Chciałam dodatkowo ozdobić i urozmaicić zdobienie, ale nie malując kwiatków ręcznie, więc przeprosiłam dawno nie używane przeze mnie stempelki. Dodatkowo była okazja żeby wypróbować nową płytkę z Edbeauty. Do wykonania wzorków na ciemniejszym różu użyłam białego lakieru Rimmel 60 Seconds by Rita Ora nr 703 White Hot Love, na jaśniejszym – czarnego Miss Sporty Lasting Colour nr 080. Te stempelki to  nie jest moje najpiękniejsze zdobienie w życiu… Chyba wyszłam z wprawy. Ale nie poddam się tak łatwo i będę ćwiczyć. :-) Trzymajcie kciuki, aby następne wychodziły lepiej  ;-)

:-P

Najczęściej używane lakiery – turkusowe/miętowe :)

Witam ;-)

Dzisiejszy wpis trochę spóźniony, bo powinien się pojawić wczoraj, ale przez to święto tak jakoś wyszło, że nie zdążyłam dodać. Nie będę się dłużej tłumaczyć ani usprawiedliwiać, tylko przejdę do rzeczy.

Przedstawię moją ulubioną grupę lakierów. Będą to odcienie mięty, turkusu i błękitu. Mam do nich wyjątkową słabość, szczególnie wiosną i latem, ale nie tylko. Gdy podchodzę do jakiegoś stoiska z lakierami to właśnie te kolory najbardziej przykuwają moją uwagę i mogłabym wciąż kupować podobne odcienie. ;-)

Z tego względu przedstawię dziś aż 8 lakierów, których najczęściej używam. Oto one:

  1. Wibo Gel Like nr 7 Blue Lake – przygaszona mięta z granatowym połyskiem, który nie jest jednak bardzo widoczny. Krycie nie jest najlepsze;
  2. Rimmel 60 seconds by Rita Ora nr 873 Breakfast In Bed –jasna mięta, mój absolutny ulubieniec. Jak wszystkie lakiery tej serii ma delikatne srebrne drobinki widoczne praktycznie tylko w buteleczce.  Jest dość gęsty, przez co jego rozprowadzanie nie jest najłatwiejsze, ale kolor piękny;
  3. Essie Where’s My Chauffeur – bardziej przygaszony odcień mięty. Ten z kolei jest trochę za rzadki i trzeba uważać, żeby nie zalać skórek, ale myślę, że z czasem stanie się gęstszy;
  4. La Femme nr 304 – miętowy, ale w porównaniu z poprzednimi odrobinę bardziej zielony. Posiada maleńkie drobinki, na paznokciach są raczej słabo widoczne, podobne do tych w lakierze  Rimmel. Drobinki te ładnie  błyszczą w słońcu;
  5. Miss Sporty Lasting Colour nr 544 – coś pomiędzy miętowym a błękitnym. Moja koleżanka określiła ten kolor jako smerfny i chyba miała rację. Uwielbiam ten kolorek, szczególnie w okresie wiosennym i letnim;
  6. Sensique Strong & Trendy Nails nr 163 – ciemny turkus, bardzo go lubię, do tego koloru wracam zawsze jesienią;
  7. Miss Sporty Clubbing Color nr 180 – chyba bardziej niebieski niż turkusowy, chociaż też ciężko określić ten kolor. Podoba mi się, ale zabarwił mi płytkę, pomimo zastosowania bazy. Od tamtej pory go nie używałam, chociaż kolor mi się podoba;
  8. Coral nr 175 – ciemniejszy odcień mięty, jest śliczny.

;-)