Fiolety:)

Witam ;-)

W  tym tygodniu postawiłam na fiolety. ;-)

Niestety aparat przekłamuje kolor lakieru, który mam na paznokciach, a jest to Golden Rose Express Dry nr 62. :-( Na zdjęciu wydaje się być chłodniejszy, wpada bardziej w niebieskie tony, w rzeczywistości bardziej wpada w róż.

Na paznokciach serdecznych mam trochę ciemniejszy fiolet z maleńkimi srebrnymi drobinkami, które przepięknie błyszczą- Sensique nr 193 Heather.

Poza tym na paznokciach środkowych mam złote naklejki wodne z EdBeauty Y-078.

Szybkie i łatwe zdobienie. Mam nadzieję, że się podobało  ;-)

;-)

Białe w groszki :)

Witam ;-)

Zdobienie, które dziś przedstawię jest banalnie proste i nie ma w nim odkrywczego. Pomimo to kilka osób zwróciło na nie uwagę, dlatego je pokażę, może się spodoba. ;-)

Wszystkie paznokcie pokryłam 2 warstwami białego lakieru Golden Rose Rich Color nr 76. Następnie nałożyłam jedną warstwę lakieru Bell Moroccan Dream nr 02. Jest to półprzezroczysty, mleczny lakier z maleńkimi złotymi drobinkami. ;-) Nie stosuję go samego, bo nie ma dobrego krycia, ale na białym lakierze wygląda pięknie. Nie wiem czy można go jeszcze gdzieś dostać, ja go znalazłam około rok temu w Biedronce, było kilka odcieni w tej serii Moroccan Dream (oprócz lakierów w tej serii były też inne  kosmetyki). Mnie wpadł w oko ten odcień i jestem z niego zadowolona. ;-)

Na paznokciach serdecznych zrobiłam takie duże kropeczki różowym lakierem Rimmel SalonPro nr 701 Jazz Funk. Dzięki tym kropkom moim zdaniem całość jest bardzo dziewczęca i słodka, idealna na lato, gdyż te drobinki będą ślicznie wyglądać w słońcu ;-)

;-)

Czerwone z białą koronką :)

Witam ;-)

Wszyscy, którzy mnie znają wiedzą, że co jakiś czas wracam do mojej ukochanej czerwieni na paznokciach. ;-) Gdybym miała używać cały czas tylko jednego koloru lakieru, najprawdopodobniej wybrałabym właśnie czerwień.  

Od dłuższego czasu moim ulubionym czerwonym lakierem jest Rimmel 60 seconds 315 Queen Of Tarts. Bardzo lubię jego kolor, trwałość i to jak się rozprowadza. :-P W tym zdobieniu mam na paznokciach właśnie ten lakier.

Do ozdobienia tej czerwieni użyłam stempelka i płytek z Edbeauty nr JQ-06 oraz JQ-18. Wybrałam wzór delikatnej koronki i kwiatki. Do stempli wykorzystałam biały lakier Golden Rose Rich Color nr 76. Nie jest to lakier przeznaczony do tej metody, ale i tak wyszło całkiem nieźle. ;-)

Do stempli można wykorzystać każdy lakier, jednak te przeznaczone do takich zdobień mają więcej pigmentu i przez to wzór jest wyraźniejszy, ale każdy dobrze napigmentowany lakier będzie odpowiedni.

;-)

Biało-złote :)

Witam  ;-)

Biały lakier na paznokciach nie jest  zbyt popularny, szczególnie zimą. Ale ja czasem lubię mieć białe pazurki. Kolor ten pasuje do wszystkiego. ;-)

Z białymi lakierami jest ten problem, że większość z nich trudno równomiernie rozprowadzić na paznokciu. Tworzą brzydkie smugi. :-( Ten, którego użyłam również nie rozprowadza się zbyt łatwo, ale  miałam też dużo gorsze, więc nie narzekam. A mowa o Golden Rose Rich Color nr 76.

Złote elementy ostatnio dodaję do większości zdobień. Tak było i tym razem. Połączenie złota i bieli bardzo mi się podobało. ;-)

Na paznokciu wskazującym użyłam złotego brokatowego lakieru  Miss Sporty Oh My Gem! nr 001 i zrobiłam nim coś w rodzaju ombre, większa koncentracja lakieru przy skórkach i coraz mniejsza wraz z długością płytki, tak, że na końcówkach nie było go wcale.

Natomiast na kciukach i paznokciach serdecznych, przykleiłam naklejki wodne (nie mogło być inaczej :-P )z Edbeauty Y-041, czyli złote serduszka.

Zamówiłam dość dużo złotych naklejek i to był dobry pomysł, ponieważ możemy ich użyć praktycznie z każdym kolorem lakieru, z większością dobrze się komponują, czego nie można powiedzieć o kolorowych. Dlatego często wybieram wzorki złote, czarne lub białe, takie są najbardziej uniwersalne. Niejednokrotnie było tak, ze zamawiałam jakieś kolorowe, bo mi się podobały, a później nie wiedziałam z czym je zestawić i ostatecznie użyłam raz i leżały… Te na pewno się przydadzą i pojawią się w kolejnych wpisach.

;-)

Wieża Eiffla :)

Witam  ;-)

W ostatnim wpisie polecałam wypróbowanie naklejek wodnych i  podawałam ich liczne zalety.

Dziś kolejny dowód na to, że bardzo je lubię i często stosuję. ;-)

Jeden lakier Golden Rose Ice Chic nr 12, jasny, przybrudzony fiolet. Kolor ładny sam w sobie, ale jeśli można sprawić, żeby pazurki były ciekawsze to dlaczego nie?

Tym bardziej, że można to osiągnąć w bardzo prosty sposób – stosując naklejki wodne, po raz kolejny. ;-)

Dziś jednak to naklejka, która zakrywa cały paznokieć. Moje pochodzą z Edbeauty, wybrałam wzór STZ-197, piękna wieża Eiffla, której na pewno sama bym nie namalowała. Tego typu naklejki są troszkę trudniejsze w użyciu, gdyż są większe niż płytka paznokcia i trzeba pozbyć się nadmiaru. Przyklejamy standardowo, a następnie pędzelkiem i zmywaczem delikatnie zmywamy część, która wystaje poza płytkę. Trzeba też uważać przy przyklejaniu, bo naklejka może się marszczyć. Ale mimo wszystko nie jest to trudne, a efekt bardzo ładny. ;-)

Ze względu na brak czasu stosuję tą metodę zdobienia bardzo często, myślę, że jeszcze w wielu wpisach się pojawią.

;-)

Stempelki :)

Witam  ;-)

Dzisiejszy wpis będzie krótki i mało skomplikowany, bo są święta, mamy więc ważniejsze sprawy niż czytanie bloga. ;-)

Przechodząc od razu do rzeczy, na paznokciach mam dwa kolorki, jasny róż: Sophin nr 342 oraz ciemny fiolet Golden Rose Rich Color nr 31.

Wzorki wykonałam za pomocą stempelka i płytek z EDbeauty STZ-11i JQ-18. Zdaję sobie sprawę, że zdobienie nie jest zbyt spójne. Wszystko dlatego, że mam nowy stempelek i nowe płytki i chciałam wypróbować jak najwięcej wzorów. ;-)  Na fiolecie do tego celu użyłam białego lakieru Golden Rose Rich Color nr 76, na różu natomiast tego fioletu, który mam  na pozostałych paznokciach. ;-)

Jeśli chodzi o metodę stempelkową to bardzo ją lubię, ponieważ nie jest trudna a daje fajne efekty. Postaram się w którymś wpisie ją przybliżyć. ;-)

Dziś jeszcze tylko zdjęcia i już dłużej nie zatrzymuję. Życzę miłej końcówki świat  :-P

;-)

 

Granatowe w stokrotki :)

Witam ;-)

Dzisiejszy wpis nie będzie długi, nie będzie też przedstawiał skomplikowanego  zdobienia. Będzie krótko i łatwo. W sam raz dla zapracowanych kobiet, które mimo to lubią mieć pomalowane pazurki. ;-)

W roli głównej ciemny, głęboki granat Z Bell HYPOAllergenic nr 14. Moim zdaniem jest to świetna seria lakierów. ;-) Mają przepiękne kolory i dobrą jakość. Kosztują około 10 zł. Dość szeroki pędzelek sprawia, że aplikacja jest szybka i sprawna. Dwie warstwy zapewniają pełne krycie. Polecam wypróbować. ;-)

Dodałam też małe białe kwiatki, podobne do stokrotek, malowane ręcznie przy użyciu białego lakieru Golden Rose Rich Color nr 76. Nie mogło też zabraknąć mojego ulubionego złota – Miss Sporty Oh My Gem! nr 001. Ten lakier dodaję prawie do każdego zdobienia i zawsze świetnie się sprawdza. ;-) Chyba muszę kupić nową buteleczkę, bo ta już mi się kończy, a to chyba o czymś świadczy. Będzie to chyba pierwszy lakier, który zużyję do końca.

I tak szybko i łatwo wykonałam to zdobienie. ;-) Czasem zastanawiam się, czy moje zdobienia nie są zbyt proste i banalne, żeby je pokazywać… Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto mimo wszystko będzie chciał je oglądać :)

;-)

Turkusowo – szara abstrakcja :)

Witam ;-)

Na jednym z kanałów na you tube zauważyłam ciekawą technikę zdobienia paznokci za pomocą nitki moczonej w lakierze, a następne przykładanej  na paznokieć. Powstawała w ten sposób linia, niezbyt równa i prosta, ale wyglądało to bardzo fajnie. Postanowiłam spróbować. ;-)

Cztery paznokcie pomalowałam na turkusowo lakierem Delia Coral nr 175, ma piękny, wyrazisty odcień. ;-) Paznokcie serdeczne pomalowałam jasnym odcieniem szarości od Golden Rose Ice Chic nr 58. Na jednym turkusowym i szarym postanowiłam wykonać zdobienie, które zobaczyłam. Do tego celu wykorzystałam lakier biały – Golden Rose Rich Color nr 76, bardzo ciemny fiolet Miss Sporty Clubbing Colour nr 042, złoto Miss Sporty Oh My Gem!, a na szarym lakierze, również turkus, ten sam co na pozostałych paznokciach.

Zdobienie jednak nie wychodziło mi tak jak na filmiku. Zabawa z nitka nie była łatwa, ubrudziłam się cała i wszystko dookoła, a linie niektóre wychodziły ładnie, ale większość jednak nie. :-( Dlatego zdobienie dokończyłam pędzelkiem. Myślę, że metoda jest ciekawa i warta wypróbowania, ale chyba nie dla mnie.

Mimo wszystko efekt końcowy mi się podoba. Moim zdaniem wyszła całkiem ciekawa abstrakcja. Nie zawsze wszystko musi być idealne i równe, żeby było ładne. Abstrakcje też mogą być interesujące. ;-)

;-)

Fiolet z Golden Rose :)

Witam ;-)

Dziś kolejna nowość w akcji -  Golden Rose Ice Chic nr 12. ;-) Lakier w przepięknym, jesiennym odcieniu. Jasny, przybrudzony fiolet. Takie kolory moim zdaniem idealnie pasują do grubych swetrów noszonych jesienią i zimą. ;-)   Jeśli chodzi o rozprowadzanie, jest przyjemne, pędzelek nie za szeroki i nie za wąski, lakier kryje przy dwóch warstwach.  Podoba mi się ten lakier, myślę, że jeszcze przyjrzę się innym kolorkom z tej serii, bo z obu, które kupiłam jestem zadowolona ;-)

To było moje pierwsze wrażenie, a teraz czas na opis zdobienia. Na paznokciu palca wskazującego zrobiłam serduszka ciemnofioletowe, lakierem również Golden Rose, tym razem seria Rich Color nr 31.  Natomiast na paznokciu serdecznym zrobiłam, nazwijmy to schodki z użyciem  lakieru, którym malowałam serduszka oraz fioletu połyskującego na złoto Nicole nr 21. ;-) Malowałam to odręcznie, każde dotkniecie pędzla coraz niżej i z  drugim lakierem tak samo. Trudno jest mi to wytłumaczyć, mam nadzieję, że jest to w miarę jasne. :-|

Wygląda na to, że moje zakupy lakierowe były udane. ;-) Został tylko jeden do przetestowania, ale pokażę go za jakiś czas, jak skrócę paznokcie, bo jest bardzo ciemny, a takie kolory na długich paznokciach nie wyglądają najlepiej.

;-)

Szaro- zielone :)

Witam ;-)

W ostatnim wpisie pokazałam moje nowości na jesień  i obiecałam pokazać je w akcji.  Dziś na moich paznokciach dwa z nich: szarość oraz ciemna zieleń. ;-)

Szary kolor to Golden Rose Ice Chic nr 58, jasny, neutralny odcień. Kryje przy dwóch warstwach, dobrze się rozprowadza. Pędzelek nie jest ani za szeroki, ani zbyt wąski. Po pierwszej warstwie wydawało mi się, że krycie jest słabe, ale już po położeniu drugiej okazało się, że płytka jest pokryta w stu procentach.  Jest to typowo jesienny kolor, ale nie rzuca się się w oczy. Myślę, że będzie idealny dla mniej odważnych lub dla tych, którzy nie mogą malować paznokci na ciemne kolory.

Drugi lakier to Bell HYPOAllergenic nr 18. Nigdy nie byłam zwolenniczką zielonego koloru, ale ten odcień jest piękny.  Trudno go opisać. Powiedziałabym o nim army green. Lakier posiada szeroki pędzelek, dla mnie to duży plus, bo ułatwia malowanie. ;-) Może jak ktoś ma bardzo wąską płytkę, to dla niego by był on minusem. Dobrze kryje i ładnie wygląda. Jedyne z czym miałam problem to uchwycenie tego pięknego koloru na zdjęciach, na wielu wyglądał na czarny.

O zdobieniu praktycznie nie ma co pisać. Trzy paznokcie pomalowałam na szaro i dwa na zielono. Na szarym lakierze namalowałam po dwa rzędy kropeczek lakierem zielonym.  Banalnie proste, ale nawet mi się podobało. :-P  Z tych dwóch lakierów jestem bardzo zadowolona. Jak z pozostałymi okaże się już wkrótce  ;-)

;-)