Granatowe w stokrotki :)

Witam ;-)

Dzisiejszy wpis nie będzie długi, nie będzie też przedstawiał skomplikowanego  zdobienia. Będzie krótko i łatwo. W sam raz dla zapracowanych kobiet, które mimo to lubią mieć pomalowane pazurki. ;-)

W roli głównej ciemny, głęboki granat Z Bell HYPOAllergenic nr 14. Moim zdaniem jest to świetna seria lakierów. ;-) Mają przepiękne kolory i dobrą jakość. Kosztują około 10 zł. Dość szeroki pędzelek sprawia, że aplikacja jest szybka i sprawna. Dwie warstwy zapewniają pełne krycie. Polecam wypróbować. ;-)

Dodałam też małe białe kwiatki, podobne do stokrotek, malowane ręcznie przy użyciu białego lakieru Golden Rose Rich Color nr 76. Nie mogło też zabraknąć mojego ulubionego złota – Miss Sporty Oh My Gem! nr 001. Ten lakier dodaję prawie do każdego zdobienia i zawsze świetnie się sprawdza. ;-) Chyba muszę kupić nową buteleczkę, bo ta już mi się kończy, a to chyba o czymś świadczy. Będzie to chyba pierwszy lakier, który zużyję do końca.

I tak szybko i łatwo wykonałam to zdobienie. ;-) Czasem zastanawiam się, czy moje zdobienia nie są zbyt proste i banalne, żeby je pokazywać… Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto mimo wszystko będzie chciał je oglądać :)

;-)

Turkusowo – szara abstrakcja :)

Witam ;-)

Na jednym z kanałów na you tube zauważyłam ciekawą technikę zdobienia paznokci za pomocą nitki moczonej w lakierze, a następne przykładanej  na paznokieć. Powstawała w ten sposób linia, niezbyt równa i prosta, ale wyglądało to bardzo fajnie. Postanowiłam spróbować. ;-)

Cztery paznokcie pomalowałam na turkusowo lakierem Delia Coral nr 175, ma piękny, wyrazisty odcień. ;-) Paznokcie serdeczne pomalowałam jasnym odcieniem szarości od Golden Rose Ice Chic nr 58. Na jednym turkusowym i szarym postanowiłam wykonać zdobienie, które zobaczyłam. Do tego celu wykorzystałam lakier biały – Golden Rose Rich Color nr 76, bardzo ciemny fiolet Miss Sporty Clubbing Colour nr 042, złoto Miss Sporty Oh My Gem!, a na szarym lakierze, również turkus, ten sam co na pozostałych paznokciach.

Zdobienie jednak nie wychodziło mi tak jak na filmiku. Zabawa z nitka nie była łatwa, ubrudziłam się cała i wszystko dookoła, a linie niektóre wychodziły ładnie, ale większość jednak nie. :-( Dlatego zdobienie dokończyłam pędzelkiem. Myślę, że metoda jest ciekawa i warta wypróbowania, ale chyba nie dla mnie.

Mimo wszystko efekt końcowy mi się podoba. Moim zdaniem wyszła całkiem ciekawa abstrakcja. Nie zawsze wszystko musi być idealne i równe, żeby było ładne. Abstrakcje też mogą być interesujące. ;-)

;-)

Różowe ze złotym akcentem :)

Witam ;-)

Zdobienie, które dziś przedstawię będzie banalnie proste. Mam nadzieję, że nie zbyt proste i nudne.  Po raz kolejny  w całości wykonane moimi absolutnymi ulubieńcami. ;-)

Cztery paznokcie pomalowałam na jeden kolor – ciemniejszy róż Rimmel SalonPro nr 701 Jazz Funk. O tym lakierze wspominałam już tyle razy, tyle dobrego napisałam na jego temat, że chyba nie będę się powtarzać. Napiszę tylko, że jest świetny i ma piękny, unikatowy odcień różu, jakiego nie widziałam u innych firm. ;-)

Paznokcie środkowe pokryłam jasnym, pastelowym różem Sophin nr 342. Miałam go na paznokciach wiele razy, jest piękny i dziewczęcy, uwielbiam go. ;-) Na tym lakierze zrobiłam trójkąt z tego ciemniejszego lakieru. Żeby sobie to ułatwić, użyłam taśmy klejącej. Następnie granicę kolorów ozdobiłam  złotym lakierem Miss Sporty Oh My Gem! nr 001.

Łatwe, szybkie i dla każdego, tym cechują się moje zdobienia. Jeśli mi tylko czas pozwoli, chciałabym wykonać czasem coś trudniejszego i tym samym ciekawszego, oby się udało ;-)

;-)

Pastelowe z panterką :)

Witam  ;-)

Po kilku jesiennych propozycjach, zatęskniłam za pastelowymi pazurkami. ;-) Użyłam moich dwóch absolutnych ulubieńców lata: jasnego różu Sophin 342 oraz mięty Miss Sporty Clubbing Color nr 150. Zawsze mam problem, żeby zdecydować się na jeden z nich, dlatego często stosuję je w połączeniu. ;-)

Na różowym lakierze zrobiłam panterkę, z wykorzystaniem ciemniejszego różu Rimmel SalonPro nr 701 Jazz Funk – nim wykonałam plamki, które następnie obrysowałam czarnym lakierem Miss Sporty Lasting Color nr 080.

W dzisiejszym wpisie nie pokazuję nowości, a same sprawdzone lakiery, a nawet więcej – moich ulubieńców. ;-) Zdobienie wyszło typowo letnie, ale na ciemne pazurki jeszcze jest czas, bo sezon jesienno – zimowy dopiero niedawno się zaczął. ;-) Rok temu jesienią królowały u mnie fiolety. Myślę, że w tym roku moje zdobienia będą bardziej zróżnicowane, ale to jeszcze się okaże. :-P

;-)

Fiolet z Golden Rose :)

Witam ;-)

Dziś kolejna nowość w akcji -  Golden Rose Ice Chic nr 12. ;-) Lakier w przepięknym, jesiennym odcieniu. Jasny, przybrudzony fiolet. Takie kolory moim zdaniem idealnie pasują do grubych swetrów noszonych jesienią i zimą. ;-)   Jeśli chodzi o rozprowadzanie, jest przyjemne, pędzelek nie za szeroki i nie za wąski, lakier kryje przy dwóch warstwach.  Podoba mi się ten lakier, myślę, że jeszcze przyjrzę się innym kolorkom z tej serii, bo z obu, które kupiłam jestem zadowolona ;-)

To było moje pierwsze wrażenie, a teraz czas na opis zdobienia. Na paznokciu palca wskazującego zrobiłam serduszka ciemnofioletowe, lakierem również Golden Rose, tym razem seria Rich Color nr 31.  Natomiast na paznokciu serdecznym zrobiłam, nazwijmy to schodki z użyciem  lakieru, którym malowałam serduszka oraz fioletu połyskującego na złoto Nicole nr 21. ;-) Malowałam to odręcznie, każde dotkniecie pędzla coraz niżej i z  drugim lakierem tak samo. Trudno jest mi to wytłumaczyć, mam nadzieję, że jest to w miarę jasne. :-|

Wygląda na to, że moje zakupy lakierowe były udane. ;-) Został tylko jeden do przetestowania, ale pokażę go za jakiś czas, jak skrócę paznokcie, bo jest bardzo ciemny, a takie kolory na długich paznokciach nie wyglądają najlepiej.

;-)

Szaro- zielone :)

Witam ;-)

W ostatnim wpisie pokazałam moje nowości na jesień  i obiecałam pokazać je w akcji.  Dziś na moich paznokciach dwa z nich: szarość oraz ciemna zieleń. ;-)

Szary kolor to Golden Rose Ice Chic nr 58, jasny, neutralny odcień. Kryje przy dwóch warstwach, dobrze się rozprowadza. Pędzelek nie jest ani za szeroki, ani zbyt wąski. Po pierwszej warstwie wydawało mi się, że krycie jest słabe, ale już po położeniu drugiej okazało się, że płytka jest pokryta w stu procentach.  Jest to typowo jesienny kolor, ale nie rzuca się się w oczy. Myślę, że będzie idealny dla mniej odważnych lub dla tych, którzy nie mogą malować paznokci na ciemne kolory.

Drugi lakier to Bell HYPOAllergenic nr 18. Nigdy nie byłam zwolenniczką zielonego koloru, ale ten odcień jest piękny.  Trudno go opisać. Powiedziałabym o nim army green. Lakier posiada szeroki pędzelek, dla mnie to duży plus, bo ułatwia malowanie. ;-) Może jak ktoś ma bardzo wąską płytkę, to dla niego by był on minusem. Dobrze kryje i ładnie wygląda. Jedyne z czym miałam problem to uchwycenie tego pięknego koloru na zdjęciach, na wielu wyglądał na czarny.

O zdobieniu praktycznie nie ma co pisać. Trzy paznokcie pomalowałam na szaro i dwa na zielono. Na szarym lakierze namalowałam po dwa rzędy kropeczek lakierem zielonym.  Banalnie proste, ale nawet mi się podobało. :-P  Z tych dwóch lakierów jestem bardzo zadowolona. Jak z pozostałymi okaże się już wkrótce  ;-)

;-)

Nowości na jesień :)

Witam  ;-)

Dzisiejszy wpis będzie trochę inny, gdyż przedstawię moje lakierowe nowości. Dawno takiego nie było na moim blogu, ponieważ zazwyczaj kupuję lakiery pojedynczo i nie ma sensu robić o jednym lakierze osobnego wpisu. Zazwyczaj wspominam o nim przy okazji jakiegoś zdobienia.

Tym razem zakupiłam cztery jednego dnia i postanowiłam się tym podzielić. Będą to odcienie typowo jesienno – zimowe ;-)

Dwa jaśniejsze pochodzą z Golden Rose Ice Chic. Pierwszy raz zdecydowałam się na tą serię, mam nadzieję, że będę zadowolona. Kolory, które wybrałam to jasny, szary odcień nr 58, oraz też jasny, brudny fiolet nr 12. Takich kolorów jeszcze nie miałam, jestem ciekawa jak będą wyglądać na moich pazurkach. ;-)

Kolejne dwa lakiery, tym razem ciemne pochodzą z Bell HYPOAllergenic. Jest to nr 18, czyli ciemna zieleń, trochę ciemna oliwka, trochę militarny. Bardzo dużo firm wprowadziło lakiery w takich odcieniach w tym sezonie, pewnie  będzie więc bardzo modny. ;-) Drugi to ciemny, głęboki granat o numerku 14.

Póki co  niewiele mogę o nich powiedzieć, tylko to, ze odcienie bardzo mi się podobają i kojarzą z jesienią. Pewne jest to, że pojawią się za tydzień, w kolejnym wpisie już w akcji. ;-) Wtedy przedstawię moje pierwsze wrażenie na ich temat. Już nie mogę się doczekać  ;-)

;-)

Kobaltowy lakier z biało- złotym zdobieniem :)

Witam ;-)

Zanim przestawię się na typowo jesienne odcienie, dziś jeszcze ciąg dalszy wyrazistych kolorów… Nadszedł czas na jeden z moich ulubionych – Bell HYPOAllergenic nr 06. Piękny kobaltowy kolor, bardzo widoczny i rzucający się w oczy. Sam w sobie robi wrażenie. A jeśli już chcę coś jeszcze dodać, to zazwyczaj wybieram złoto. Tak było i tym razem. Do wykonania kwiatków i kropeczek użyłam złota Miss Sporty Oh My Gem! nr 001. Wykorzystałam również biały lakier Golden Rose Rich Color nr 76. ;-)

 Można powiedzieć, że to zdobienie jest w całości wykonane ulubieńcami.  Niby takie proste i mało oryginalne, a jednocześnie efektowne. ;-)

Wpis  wyszedł bardzo krótki, ale użyłam produktów, o których pisałam wiele razy, więc nie będę powtarzać po raz kolejny, jak bardzo je lubię. To, że tak często ich używam jest chyba na to najlepszym dowodem. ;-)

;-)

Różowe z koronką i kwiatkiem :)

Witam ;-)

Będąc ostatnio na stoisku Golden Rose, rzucił mi się w oczy piękny, wyrazisty, wręcz neonowy róż. Nie mogłam przejść obok niego obojętnie, więc go kupiłam i od razu pomalowałam sobie nim paznokcie. :-P Mowa tu o lakierze Golden Rose Rich Colour nr 09. Niestety, po raz kolejny zdjęcia nie oddają w pełni jego faktycznego odcienia. Lakier jest bardzo fajny, ma szeroki pędzel, przez co szybko się nim maluję, kryje przy dwóch warstwach, czyli standardowo i nawet szybko wysycha. ;-)

Żeby było ciekawiej, jeden paznokieć pokryłam białym lakierem Golden Rose Rich Color  nr 76. Na nim do połowy zrobiłam koronkę za pomocą stempelka i płytki oraz czarnego lakiery Miss Sporty Lasting Color nr 080. Jednak okazało się, że  on jest zbyt mało napigmentowany do stempelków, ale jak już zrobiłam to trudno. Obok koronki wykonałam kwiatka, z użyciem wyżej wymienionego różu z Golden Rose i jaśniejszego odcienia Rimmel Rita Ora 270 Sweet Retreat, a jakieś niewielkie detale domalowałam czarną farbką akrylową.

Ostatnio moja kolekcja lakierów z firmy Golden Rose trochę się powiększyła. Nie kupowałam wcześniej tych lakierów zbyt często, ponieważ z kilku nie byłam do końca zadowolona. Ale ze wszystkich moich ostatnich zdobyczy jestem bardzo zadowolona, więc pewnie jeszcze nie jeden lakier tej firmy się znajdzie w moim zbiorze. ;-) Ponadto mam zamiar testować top coat przyspieszający wysychanie lakieru tej firmy. Na pewno jak  będę miała wyrobione zdanie na jego temat, to o nim wspomnę w jakimś wpisie.

;-)

Koralowe :)

Witam ;-)
Po tylu tygodniach malowania paznokci na jasne, pastelowe kolory, ostatnio mam ochotę na bardziej żywe i wyraziste. ;-) I tak, dziś w roli głównej koral, a konkretnie lakier Miss Sporty Clubbing Colour nr 326. Określam ten kolor jako koralowy, chociaż tak naprawdę trudno go opisać, bo nie jest to ani róż, ani czerwień, ani też pomarańcz. Na zdjęciach natomiast wyglądają na bardziej pomarańczowe, w rzeczywistości takie nie są. Starałam się oddać ten kolor jak najlepiej, ale mimo wszystko nie do końca mi się udało. :-|

Paznokcie serdeczne pomalowałam srebrnym lakierem z Safari. Po wyschnięciu przykleiłam taśmy do zdobień, a następnie wykonałam ombre z użyciem koralowego lakieru Miss Sporty i neonowego różu z Vipery nr 821. Tak powstało ombre ze srebrnymi paseczkami ułożonymi równolegle. :-P

Jak zapewne widać zaczynam przechodzić w bardziej jesienne klimaty, bo zamieniam jasne kolory na te bardziej wyraziste, a zapewne wkrótce będą jeszcze bardziej jesienne, tzn ciemne zielenie, granaty i fiolety. ;-)

;-)